Start Artykuły i polemiki Multimedia - krótkie załamanie segmentu oprogramowania multimedialno-edukacyjnego już za nami
Multimedia - krótkie załamanie segmentu oprogramowania multimedialno-edukacyjnego już za nami Drukuj Email
piątek, 01 kwietnia 2011 09:00

Rynek oprogramowania multimedialnego i edukacyjnego od wielu lat notuje w Polsce stały rozwój zarówno pod względem wartości, jak i liczby obecnych na nim produktów. Wyjątkowo odnotowano tu spadek w roku 2009. Wszystko jednak wskazuje, że na bardzo krótko; nie tylko w 2010 r., ale i w latach 2011-2013 nadal będą tu notowane wzrosty.

W ocenach DiS oferta tytułów krajowego oprogramowania multimedialno-edukacyjnego, wraz z mutacjami i wszystkimi jego wersjami, obejmuje co najmniej 1000 tytułów gier, symulatorów, kursów interaktywnych, słowników, encyklopedii, baz wiedzy. Szczegółową analizę tematyczną tego rynku przeprowadzono na ponad 300 najbardziej reprezentatywnych produktach. Skoncentrowano się na najpopularniejszych i najdroższych,  głównie krajowych. Obecność zagranicznych oszacowano na podstawie aktywności rynkowej ich lokalnych partnerów.

 

 

Krajowi producenci, poza kilkoma wyjątkami, koncentrują się na oprogramowaniu związanym z edukacją i bazami wiedzy. Prawie 100 produktów spośród badanych 300, dedykowanych jest nauce języków, a 77 nauce przedmiotów szkolnych. Około 60 produktów koncentruje się na prezentacji i utrwalaniu wiedzy z zakresu ekonomii, prawa, zarządzania oraz informatyki. Następnych 40 badanych produktów to narzędzia potrzebne do świadczenia usług edukacyjnych, z czego aż 24 to oprogramowanie typu LMS (learning management systems).  zaś inne są jeszcze bardziej wyspecjalizowane, jak chociażby syntezatory mowy, motory gier czy biblioteki funkcji wizualnych. W ujęciu wartościowym badany rynek jest podzielony niemal równo po ok. 40% na produkty edukacyjne oraz rozrywkowe. Rosnący margines sprzedaży ? obecnie łącznie prawie o 20% - stanowią na nim słowniki, atlasy, encyklopedie (14,5%), a także prezentacje multimedialne (4,2%).

Taniej, bo przez Internet

Wśród szczegółowo badanej oferty 300 tytułów komercyjnego oprogramowania multimedialnego w latach 2008-2009 znacznie wzrosła liczba dostępnych przez Internet. Nawet wśród badanych firm krajowych istnieje kilka, które łącznie, poprzez swoje dedykowane portale, oferują na polskim rynku setki gier dostępnych w sieci. Przychody z tej działalności nie stanowią jeszcze pokaźnych kwot. Wiele z gier jest bezpłatnych, albo niewiele płatnych. Na razie producenci starają się ?oswajać? swoich klientów i nie przesadzać z marżami.

Również nauka przez Internet staje się popularna. Nie jest jednak już bezpłatna, nawet jeśli płacą za nią instytucje, przedsiębiorstwa, czy uczelnie, czego użytkownik końcowy może nie być świadom. Już od prawie 10 lat rozwijają się w Polsce systemy e-learning, których funkcjonowanie opiera się na narzędziach klasy LMS Techniki nauczania na odległość znalazły podatny grunt zarówno w szkołach podstawowych, średnich, na uczelniach, jak i wśród klientów korporacyjnych. W wielu małych ośrodkach umożliwiają zdobywanie wykształcenia tym, którzy z różnych powodów, np. braku środków finansowych lub niepełnosprawności, nie mogą dojeżdżać do szkół, na kursy  czy uczelnie.

Kształt rynku

Na polski rynek aplikacji multimedialnych i edukacyjnych składa się aktywność niewielu ponad 70 krajowych producentów i dystrybutorów oprogramowania lokalnego i międzynarodowego. Działalność 25 z nich decyduje o wartości 90% rynku. Równie istotna jest na tym rynku rola silnych detalistów, a więc supermarketów, sieci sklepów, dużych księgarń i specjalistycznych portali internetowych. W 2008 r. segment aplikacji multimedialnych i edukacyjnych osiągnął rekordową wartość 488,8 mln zł przy dynamice wzrostu 26,8%. W roku 2009 ta passa jednak została przerwana, jako bezpośredni efekt załamania światowej koniunktury gospodarczej, i w ślad za tym relatywnego zubożenia krajowych nabywców. Wartość rynku multimedialnego i edukacyjnego spadła wtedy aż o 13,5%.

Jednak prognozy rozwoju są optymistyczne. W nie podsumowanym jeszcze ostatecznie roku 2010, na podstawie danych trzech kwartałów, dynamika segmentu zapowiada się nie tylko dodatnia, ale nawet dwucyfrowa. W ocenach DiS - również w latach 2011-2013 wzrosty w tym obszarze utrzymają się. Rynek aplikacji multimedialnych i edukacyjnych będzie zatem nadal jednym z najbardziej żywiołowo rozwijających się segmentów rynku informatyki, wzrastającym na innowacyjności oprogramowania, a także w wyniku silnej ekspansji coraz tańszych technik zdalnej komunikacji.